Może być, że nawet przy spektakularnych sukcesach finansowych brak energii, a radość jest odległym wspomnieniem. Ile to już trwa? Jeden z moich klientów uświadomił sobie, że „zapomniał” sprzedać firmę. Tak się wkręcił, że główny cel, dla którego rozwijał firmę delikatnie mówiąc mu „umknął”. I oczywiście nic w tym złego by nie było, w końcu cele mogą się zmieniać. Jednak, gdy zaczęliśmy pracę, to podobnie jak u Ciebie, entuzjazm gościł u niego z częstotliwością występowania polubownych rozwodów. A co Tobie odebrało przyjemność? Możemy poszukać odpowiedzi razem. Jak bardzo masz już dość?

POZNAJ METODĘ